Grałem tylko w pierwszą część gry i prawdę mówiąc te wszystkie rozmowy w grze stworzyły klimat tego uniwersum, to z nich dowiadujemy się najważniejszych informacji. Oczywiście można tak naprawdę bez tego przejść całą grę, przewijając dialogi ale nie rozumiem po co.
Akurat Mass Effect 2 ma moim zdaniem dobrze wypośrodkowaną ilość dialogów i momenty normalnej "strzelanki" gdzie niewiele trzeba myśleć i nie skręca za bardzo w jedną z tych stron. Na pewno dla ortodoksyjnych RPGowców ta gra nie ma nic z RPG wspólnego, a fani CS będą się nudzić, ale poza tymi skrajnościami jest cała rzesza ludzi którzy uwielbiają takie gry.
No dokładnie, ilość dialogów to raczej duży plus gry.
Jak można w tej grze narzekać na dialogi, to tak jakby w Fifie narzekać na to że trzeba strzelać gole.
No fakt, widać że gościu gra pierwszy raz, ale może to i dobrze, bo jeszcze więcej ludzi się do tej gry przekona i zobaczy że nie jest taka skomplikowana. Nie rozumiem tylko tej krytyki ilości dialogów, dla większości fanów to fabuła to ogromne znaczenie, tworzy niepowtarzalny klimat, więc jak ktoś się spodziewa tylko czystej akcji to raczej się zawiedzie.
Ale facet dzierżący pada chyba niezbyt ograny w Mass Effecta.
Moim zdaniem jeden z najlepszych materiałów video o Mass Effect 2, szacun!